Marcin 12.12.2014 14:53

"Kościół nie zabrania człowiekowi realizować pasji. Ale uczy, że celem małżeństwa jest miłość i zrodzenie, a potem wychowanie potomstwa. Bo taka jest natura związku małżeńskiego, który różni się przecież od związku między łyżwiarzami wspólnie występującymi w zawodach par tanecznych. Oczywiście małżonkowie mogą decydować ile chcą mieć dzieci. Kościół zachęca do wielkoduszności w tym względzie, ale jej ściśle nie nakazuje. Jeśli natomiast ktoś chce mieć partnera życiowego, a nie chce mieć dzieci, to w gruncie rzeczy nie chce zawrzeć małżeństwa."

witam

specjalnie na początek cytat z jednnej z odpowiedzi. CZy naprawdę odpowiadający uważa , że nadrzędnym celem małżeństwa jest płodność. Jestem osobą bezpłodną i porównanie mojego związku z żoną do pary łyżwiarzy figurowych delikatnie mówiąc mi uwłacza. Gdzie miejsce na miłość , szczerość , wierność i inne cnoty. Czasami dobrze zastanowić się co się pisze

Odpowiedź:

W nauczaniu Kościoła cele małżeństwa są w zasadzie dwa: miłość małżonków oraz zrodzenie i wychowanie dzieci. A odpowiedź, którą Pan zacytował nie dotyczyła sytuacji małżonków niepłodnych, ale małżonków, którzy nie chcą mieć dzieci, bo chcą realizować swoje pasje.

J.