sylwusss3 30.07.2014 23:08

Mam 21 lat i od jakiegoś czasu męczą mnie egzystencjalne pytania. Jestem osobą wierzącą, praktykującą.
1. Jak pogłębić swoją relacje z Bogiem? Chodzę co tydzien do kościoła, jeżdzę na różne rekolekcje lecz nadal czuję, że moja więź z Bogiem jest słaba.
2. Czy Bóg ma wobec nas rzeczywiście plan? Dlaczego ludzie głęboko wierzący cierpią np. popadając w nieuleczalne choroby?
3. Jak rozpoznać swoją ścieżkę życia?

Odpowiedź:

1. Warto chyba najpierw uprzytomnić sobie, że prawdziwej więzi z Bogiem nie świadczą jakieś uczucia; jakieś poczucie bliskości Boga. Sam Jezus uczył, że bliski jest mu ten, kto słucha słowa Bożego i wypełnia je... Czyli jeśli żyjesz, przynajmniej starasz się żyć wedle Ewangelii, jesteś bliska Bogu. Nawet jeśli tego nie czujesz...

A jeśli chodzi o pogłębienie więzi... Poznawaj Go. Czytając Pismo Święte i rozważając je na modlitwie. Opowiadaj tez Bogu o sobie. O swoim życiu, swoich planach... To z czasem zapewne spowoduje, ze poczucie więzi wzrośnie...

2. Planem Boga jest zbawienie człowieka. Prowadzi do tego wiele dróg. Czasem trudnych. I chyba często Bóg nie tyle prowadzi jednego człowieka, co przez tego jednego człowieka prowadzi tez innych. Np. konieczność opieki nad chorym dzieckiem sprawia, że jego otoczenie wzrasta w miłości. Więc różnie to bywa. Możliwości jest wiele...

3. Hmm... Carlo Caretto napisał kiedyś, by nie zasypywać Boga pytaniami o powołanie, ale kochać. Kiedy człowiek kocha wtedy odkrywa, która ścieżka powinien pójść. Jego droga nie jest bowiem czymś wydumanym, ale odpowiedzią na potrzebę miłości w jego otoczeniu.... I to chyba najlepszy sposób na odkrywanie swojego powołania...

J.