pomidor 25.07.2014 11:30

Pan tu jest od odpowiadania na pytania, a nie od oceniania. Nie obchodzi mnie Pana zdanie, a odpowiedz na pytania. Jak ma Pan okres to wcale niech Pan nie odpisuje. Nie zna Pan mojej historii.


"Wiesz co jest Twoim problemem?
Kompletny brak samodzielności. I to
nawet w sprawach błahych. Czy
naprawdę o wszystko musisz pytać?
Nie możesz ze swojej wiedzy ogólnej
sam wyciągać wniosków?
J."

Odpowiedź:

Dziękuje za wyjaśnienie mi po co odpowiadam na te pytania. Ze swojej strony wyjaśniam, że jesteś w błędzie.  Nie odpowiadam na pytania, żeby odpowiadać, ale żeby ludziom pomagać. Tobie też chce pomóc. Właśnie przez zwrócenie uwagi, że ze swoimi pytaniami brniesz w ślepy zaułek. Nie zamierzam Ci w tym pomagać. I Twoja historia nie ma tu nic do rzeczy.

J.