AGA2014 22.07.2014 00:44

Witajcie!

Co uczynić mam z osobą, która jawnie mnie niszczy, prześladuje, zagraża wręcz mojemu życiu i zdrowiu?
Atakuje mnie od 10 miesięcy z przerwami. Starałam się wybaczać........

ilez można?
Zgłosiłam go na policję i do Prokuratury..


Jest nieuchwytny, niewiadomo gdzie przebywa, szkaluje mnie przez internet.
Wysyła kłamstwa i bezpodstawne oskarżenia do moich znajomych, mojego miejsca pracy.

Przez niego miałam wielokrotnie mysli samobójcze....

Proszę o pomoc i radę.

Dziękuję z całego serca!

Odpowiedź:

Hm.... Zrobić jak widać możesz niewiele. Rozumiem jednak że chodzi Ci o kwestię wybaczenia - niewybaczenia.

Masz prawo domagać się sprawiedliwości. Czyli przynajmniej tego, by winny zaniechał swoich działań, nie mówiąc już o naprawieniu wyrządzonej Ci krzywdy. To nie jest tak, że takie żądanie świadczy o jakiejś złości, postawie niewybaczenia. Nad tym poważniej będzie można mówić, gdy sprawca zaprzestanie już swoich działań, a zwłaszcza gdy minie już jakiś czas. Na razie po prostu próbujesz się bronić. I masz do tego pełne prawo. Staraj się tylko raczej nie nakręcać swojej złości na niego....

Bo w gruncie rzeczy człowiek krzywdzący drugiego sam jest strasznie biedny. Bo mały, nie potrafiący nad swoimi żalami przejść do porządku dziennego. To jego trawi nienawiść, on nie umie, nie chce sobie z nią poradzić. Ty nie pozwól, by Cię tą swoją "chorobą" zaraził. 

J.