gość 18.04.2014 22:01

Szczęść Boże.
1.Wydarzenia w naszym życiu są kwestią wypadku czy poprostu Bóg te zdarzenia zaplanował?
2.Dziś byłam w kościele i na mszy jeden z minstrantów przypadkiem zachaczył krzyż i on się przewrócił i figurka Pana Jezusa odpadła i ułamała się ręka. Jest to kwestia wypadku czy jakiś znak od Boga?

Odpowiedź:

Trudno na Twoje pytanie odpowiedzieć. Bez wiedzy Boga nie spadnie nam z głowy nawet włos. Ale to, że Bóg wie, nie znaczy że chce. Nie wszystko co nas spotyka jest zaraz jakimś Bożym planem. Np. to, że pada deszcz czy świeci słońce. Najważniejsze.... Patrząc na swoje życie nie próbuj się doszukiwać w konkretnych wydarzeniach jakichś znaków. Znacznie pewniej zamysł Boży można odkrywać w jakichś tendencjach długofalowych. Np. swoje powołanie odczytywać w splocie wielu różnych faktów, niż w jakimś jednym , konkretnym. Jeśli np. młodzieniec myśli o seminarium, ale spotyka dziewczynę, z którą czuje że chciałby spędzić resztę życia, to może to potraktować jako Boży znak, że seminarium nie dla niego.

J.