Gość 20.09.2013 09:50

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Mam kilka pytań.
1.Na łamach tej strony pisano już o bluźnierstwach w filmach, piosenkach i tak dalej.Ale czy można ponownie obejrzeć film w którym występuje bluźnierstwo, pomijając je?
2.Czy grzech z natury lekki, wielokrotnie powtarzany, może stać się grzechem ciężkim? Na przykład łamanie przyrzeczeń w błahych sprawach?
3. Czy jeśli ktoś w jakiejś prezentacji multimedialnej, czy w innym pliku umieści zdjęcia na których są jakieś osoby-nie chodzi o zdjęcia erotyczne czy pornograficzne, tylko o zwykłe, a my ściągniemy tą prezentację to mamy się zastanawiać czy ma ich zgodę na to?
4. Za grzech herezji grozi ekskomunika. Kiedyś, a także ostatnio, zacząłem się obawiać czy nie popełniam tego grzechu bo na przykład coś pomyślę, lub sobie powiem w myślach, związanego z wiarą, a później myślę czy nie zrobiłem jakiegoś błędu teologicznego, albo czy nie mówię herezji. I co zrobić? Za każdym razem pytać kogoś w tym zakresie obeznanego czy to herezja czy nie?
Bóg zapłać za odpowiedź.

Odpowiedź:

1. Zasadniczo filmy można oglądać. Pytanie tylko czy człowiek oglądając je się nie demoralizuje. Jeśli w filmie "występuje bluźnierstwo" to różnie to przecież być może. Czy jest to przedstawione jako coś dobrego, godnego pochwały, czy bluźniący bohater jest postacią negatywna albo zagubioną. Nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie na Twoje pytanie. Ale jeśli chcesz to ominąć, to pewnie nie ma przeciwwskazań...

2. Nie. Grzechy się nie sumują. Chyba że chodzi o różne czyny będące częścią jakiegoś szerszego planu. Np. gdyby ktoś zaplanował, że swojego szefa będzie okradać systematycznie z drobnych kwot pieniędzy...

3. Nie ma sensu się zastanawiać. Chyba że chcesz tę prezentację wykorzystać w ten sposób, ze ja przerobisz i występujące tam postaci przedstawisz w niekorzystnym świetle.

4. Ani błądzenie ani wątpliwości nie są jeszcze herezją. Żeby ten grzech popełnić trzeba by z pełną świadomością trwać uparcie w jakimś poglądzie niezgodnym z nauczaniem Kościoła.

J.