Gość 08.04.2013 10:27

Szczęść Boże bardzo proszę o pomoc, nie radze sobie ze swoimi złymi myślami. czasami nachodzą mnie myśli, których nie chce i z którymi sie nie zgadzam myśli źle życzące innym. Mam nerwice i przypuszczam że sa to natręctwa myślowe Przez to że boje się ze te mysli znowu sie pojawią i sprowadze na kogoś nieszczęście one się pojawiają. Czy mysli których nie chcemy, w których źle źycze mogą się spełnić? Bardzo proszę ksiedza o odpowiedź ponieważ mam straszne wyrzuty sumienia, boje się ze moge tymi myślami skrzywdzić. Zaczęłam się częściej modlić i prosić Pana żeby pomógł mi zwalczyć te myśli.

Odpowiedź:

Natrętne, niechciane myśli nie są grzechem. Na pewno też żadne złe myśli o kimś, zwłaszcza te niechciane, nie mają mocy sprawczej. Nie masz się czego obawiać. Ze spokojem przenoś myśli na inne sprawy.

Może najlepiej będzie jeśli w porannej i wieczornej modlitwie oddasz Bogu tych, o których zdarzy Ci się lub zdarzyło tego dnia źle pomyśleć. Życie ludzkie zależy od Boga i od tego, co On dopuści a co nie. Zaufaj Mu także w tej sprawie; że nie pozwala na to, by nasze myśli miały moc sprawdzą ponad rozsądną miarę. No bo wiadomo, że myśli trochę mają moc sprawczą: pobudzają do konkretnego działania. Ale nic poza tym...

J.

Nie znaleziono dokumentów.