Gość 17.01.2013 18:48

WITAM! MAM DÓZY PROBLEM.JESTEM WDOWA ALE MIESZKAM Z MESZCZYZNA ROZWODNIKIEM MAM Z NIM DZIECKO ZROZUMIAŁAM ZE POPEŁNIŁAM CIEZKI GRZECH I CHCIAŁA BYM TO NAPRAWIC CO MAM ZROBIC ZEBY URATOWAC SWOJA DUSZE OD WIECZNEGO POTĘPIENIA ALE NIE SKRZYWDZIĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA. PROSZE POMÓZCIE BO JESTEM NA SKRAJU ZAŁAMANIA.

Odpowiedź:

W takiej sytuacji właściwie nie ma dobrych rozwiązań. Jedynym wyjściem, o które należałoby spytać spowiednika, byłoby obiecanie, że będziecie żyli z sobą jak brat z siostrą. Wtedy, o ile jest to obietnica realna do spełnienia (np. z racji wieku) i unikając ewentualnego zgorszenia, jakim byłoby przyjmowanie przez Was komunii w kościele w którym sporo ludzi wie o waszej sytuacji, można otrzymać rozgrzeszenie. Ważne: spowiedź trzeba odbyć u proboszcza i jego zapytać, czy to możliwe...

J.