AIZENAIZEN 10.10.2012 22:24

AIZENAIZEN Szczęść Boze mam jeszcze jedno takie pytanie .
Otóz czasmi mi sie zdaza ze skłamie tak jakby odruchowo a potem po chwili od razu mówie prawde , dosłownie po paru sekundach , zawsze sie z tym dziwnie czuje( tak jakbym miał grzech ciezki) . Zwłaszcza ze jutro ide na modlitwe wstawiennicza o uzdrowienie i uwolnienie do ksiedza pewnego i musze byc w łasce uswiecajacej - koniecznie.
Wiec mam grzech jak cos takiego nastąpi ? Bo ja to sam nie wiem ale właśnie co dziś byłem u spowiedzi i potem dyskutowałem (niestety) ze swoją babcia ile to chciałbym miec wzrostu i odruchowo powiedziałem ze 2 metry bo zawsze tak kłamałem ze 2 a tak naprawde to 4 metry chciałbym mieć , wiec po chwili odrau powiedziałem ze 4 m.

Odpowiedź:

Na pewno nie ma tu grzechu. By kłamstwo było grzechem ciężkim trzeba - po pierwsze - świadomie i dobrowolnie minąć się z prawdą. Skoro po paru chwilach prostujesz, trudno w ogóle mówić o kłamstwie. Po drugie... Kłamstwo musiałoby dotyczyć jakieś poważnej sprawy. To, czy chciałbyś mieć 2 metry, czy 4 raczej ważną sprawa nie jest ;)

J.