A. 19.07.2012 08:15

Bardzo proszę o podsumowanie tych pytań:

1. Di 2011-10-25 08:05

http://rodzina.wiara.pl/doc/937184.Aborcja-akurat-dla-dzieci

Czy odpowiadający słyszał o tej sprawie? Mam pytanie czy w takiej sytuacji mogę dalej kupować w Empiku? I mieć konto internetowe na ich stronie? Przecież gdyby patrzeć na to w taki sposób, że jeżeli oni sprzedają taką okropną książkę, to nie powinnam tam nic kupować - to nie mogłabym kupować też w wielu innych miejscach np. w marketach, gdzie sprzedaje się prezerwatywy. Co o tym myśleć?
Odpowiedź:

Odpowiadający potraktowałby to jako wpadkę Empiku. Przecież to margines działalności tej firmy. Zdecydowana większość jej przedsięwzięć nie budzi moralnych wątpliwości. Więcej, wiele można zdecydowanie pochwalić. Przecież to świetny sposób reklamowania szeroko rozumianej kultury...

J.

2.
Czy można kupować w sieci księgarni, jeśli wiemy, że sprzedaje ona m.in. książki opisujące aborcję, jako coś, co nie jest złe albo książki pornograficzne i inne niemoralne książki?


Co do księgarni... Odpowiadający by w takiej nie kupował. Ale to nie znaczy, że grzech ma ten, kto kupuje. Jak nie jest wspieraniem zła ła kupowanie książek od człowieka, który zdradza swoją żonę, tak nie jest i w tym wypadku.

W obu pytaniach chodziło mi o Empik (w związku z książką o aborcji, co do tej pornografii, to nie wiem czy jest w Empiku, dodałam ją tylko do tamtego pytania, w którym nie wymieniałam nazwy firmy, żeby napisać bardziej uniwersalnie). W takim razie już nie wiem, w jednej odpowiedzi napisano, żeby po prostu kupować, w drugiej, że sam odpowiadający by nie kupował.

Czy jeśli wiem, że Empik sprzedaje coś takiego, nie mam prawa go "wspierać", np. zachwalać, jaki tam wybór towarów, dobra obsługa, nie mogę tam się zatrudnić?...

Odpowiedź:

Odpowiadający polecałby empiki jako dobre księgarnie i chyba ciekawe miejsca pracy.

J.