Lucja 09.07.2012 20:03

"Przyjemność seksualna to przyjemność odczuwana w organach seksualnych. Może być zupełna (gdy łączy się z orgazmem, szczytowaniem) lub niezupełna (gdy nie występuje orgazm, ale samo rodzące przyjemność podniecenie seksualne). "

Proszę o odpowiedź: jeśli oglądając film, czytając książkę, odczuwa się pewne podniecenie, napięcie (wie się, że ma to ewidentnie związek ze sceną w filmie), ale nie odczuwa się tego w organach seksualnych, to czy podtrzymanie tego napięcia (nie po to, by czuć się przyjemnie, ale po to, by obejrzeć do końca zwyczajny film), jest grzechem ciężkim?

Odpowiedź:

Odpowiadający nie potrafi wejść w Twoje sumienie z metrem krawieckim i powiedzieć, czy to już grzech ciężki czy jeszcze nie. Faktem jest, że kiedy w jakimś filmie pojawia się scena erotyczna można spokojnie odwrócić wzrok albo zając myśli czym innym. Przecież dla rozwoju akcji szczegóły tych scen nie mają znaczenia, prawda? Dlaczego z oglądania w całości filmu robić wartość tak wielką, by nie można było na jakimś jego fragmencie nie skupiać uwagi?

J.