A. 05.07.2012 09:12

http://info.wiara.pl/doc/174624.Przeciwnicy-aborcji-kontra-Google

Czy można korzystać z Google? Czy kliknięcie na wyniki wyszukiwania może w jakiś sposób przyczynić się do dochodu jakichś niemoralnych działań np. kliniki aborcyjnej, sprzedaży pornografii?

Czy można kupować w sieci księgarni, jeśli wiemy, że sprzedaje ona m.in. książki opisujące aborcję, jako coś, co nie jest złe albo książki pornograficzne i inne niemoralne książki?

Dlaczego ktoś tu pytał o firmę (...)? Czy naprawdę mam się przejmować taką nazwą sklepu? Mam z jej powodu nie chodzić tam na zakupy? To wydaje mi się przesadą.

Przecież w ten sposób przyczyniamy się do ich dochodu.
Bardzo proszę o niepublikowanie pytania, jeśli miałoby być uznane za dopatrujące się grzechu, gdzie go nie ma.

Odpowiedź:

Święty Paweł napisał kiedyś (1Kor 5, 9-13):

Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami. Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.. Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.

Zwróć uwagę: chcąc nie mieć kontaktu z jakimkolwiek złem musielibyśmy w ogóle uciec z tego świata. Korzystanie z googli nie jest grzechem. Nawet jeśli właściciel wspiera sprawy niemoralne. Nie jesteśmy w stanie nigdy nie wspierać czegoś, co może jakoś przyczynić się do rozwoju zła.


Co do księgarni... Odpowiadający by w takiej nie kupował. Ale to nie znaczy, że grzech ma ten, kto kupuje. Jak nie jest wspieraniem zła ła kupowanie książek od człowieka, który zdradza swoją żonę, tak nie jest i w tym wypadku.

Tak, masz rację, ze ktoś pytał, czy może kupować w sklepie o nazwie (...) i że to przesada. Zwróć tylko uwagę: ktoś pytał. Pamiętasz, co mu odpowiedziałem? Dlaczego kierować się tym najgorszym, lękami, a nie rzeczową odpowiedzią?

Nie uważam, by Twoje pytanie mogło przyczynić się do rozwoju zła. Wręcz przeciwnie. Dlatego je publikuję.

J.