marta 06.06.2012 10:16

W szkole podstawowej w latach pięćdziesiątych składaliśmy z klasą i księdzem katechetą grupowo obietnicę trzeźwości. Dzisiaj jestem już na emeryturze i nie wiem czy to przyrzeczenie mnie obowiązuje .Chciałabym z jakiejś okazji, np.imienin , rocznicy ślubu wznieść toast lampką wina , czy kieliszkiem słabszej wódki. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

Odpowiedź:

Trudno powiedzieć co się wtedy faktycznie wydarzyło, ale...

Po pierwsze przyrzeczenie nie jest czymś bezwzględnie obowiązującym. Zobowiązuje zawsze ślub, przysięga. A te nie mogę być w  żaden sposób wymuszone, na zasadzie przystąpienia do nich w grupie.

Po drugie... Zobowiązania tego rodzaju i to raczej abstynenckie dotyczą raczej ludzi młodych. Do 18 roku życia.

Po trzecie... Lampka wina, kieliszek wódki nie prowadzą zaraz do nietrzeźwości czyli upicia się...

J.