zakochany Gość 29.02.2012 13:58

Szczęść Boże, mam takie pytanie, bo czytając wypowiedź "Gościa 2012-02-22 16:55",
cytuję: "Witam. Moja dziewczyna postanowiła na okres Wielkiego Postu, ze nie bedzie sie ze mną namietnie calowac. Rozumiem to i tez oczywiscie sie do tego zobowiazuje. Tylko czy to wogole mozna nazwac postanowieniem wielkopostnym? Przeciez nie mozemy zobowiązywac sie do czegos czego i tak powinnismy unikac, nie tylko w okresie Postu. Post No bo pocalunkow powinno sie unikac nie tylko w Poscie a do samego slubu. "

doszedłem do stwierdzenia, że całowanie się, czy namiętne całowanie to grzech.
Czy to jest czy nie jest grzech bo jeszcze się z czymś takim nie spotkałem.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedź:

Przed ślubem grzechem jest wszystko, co jest zgodą na przyjemność seksualną. Odpowiadający niechętnie wikła się w ten temat. Ale zobacz TUTAJ

J.