GośćKK 29.10.2011 19:51

Szczęść Boże!
Mam parę problemów i prosiłbym o pomoc:
1.Byłem ostatnio do spowiedzi, no i pytam się księdza czy czy oszczerstwo trzeba odwrócić, no to on mówi, że tak. No i zapomniałem się zapytać czy w takim razie jak nie odwołam oszczerstwa to mogę dostać rozgrzeszenie więc poszedłem 2 dni później do innego księdza do spowiedzi, no i on mi powiedział, że oszczerstwa nie trzeba odwołać. No to ja już sam nie wiem co mam zrobić. Pytałem się jeszcze innego księdza, którego znam, o to ale już poza spowiedzią i on powiedział, że nie zawsze trzeba.
2. Ja uważam osobiście, że oszczerstwo trzeba odwrócić jak wyrządza ono jakąś krzywdę. Już 2 oszczerstwa odwróciłem, ale reszta to takie, że się pomyliłem albo wyrwało mi się coś głupiego i nie mają one zbytnio znaczenia. Zresztą ja nie chciałem w nich nikogo oczerniać, tak mi się powiedziało. Ale mam teraz odwracać rzeczy takiego typu, że powiedziałem komuś, że ktoś dostał 6 z czegoś (a nie powinna dostać) a w istocie to było za coś innego (już nie pamiętam czy wiedziałem o tym, czy nie [tak w ogóle dalej nie wiem czy to dostała za coś innego ale prawie na pewno tak])? Albo że kiedyś powiedziałem w jakiejś dyskusji na temat czytania książek, że Święty Franciszek z Asyżu mówił, że czytanie ogłupia, a on tego nie powiedział chyba, i mu chodziło chyba tylko o to, żeby franciszkanie nie zdobywali wiedzy a nie o to żeby nikt nie czytał książek, ale nie myślałem wtedy o tym dopiero jakiś czas później pomyślałem, że to może być oszczerstwo. Ostatnio w prawie każdym zdaniu dodaję "chyba", "nie jestem pewien", za niedługo w ogóle przestanę mówić, bo już świra dostaję. Już nie wiem czy mogę iść do komunii i spowiedzi jak tego nie odwrócę.
Bóg zapłać za odpowiedź.

Odpowiedź:

Problem chyba  w tym, co rozumie się przez oszczerstwo. Zdaniem odpowiadającego powtarzanie zasłyszanych opinii na temat dawno zmarłego świętego trudno za takowe uznać. Podobnie powtarzanie opinii o osobach znanych, niekoniecznie człowiekowi bliskich. Wiadomo przecież, że nie ujawniamy czegoś nowego o tych ludziach, ale powtarzamy zasłyszane opinie. Czyli to raczej coś w stylu plotkowania. W takim wypadku faktycznie nie trzeba niczego odwoływać. raczej, jeśli opinia była krzywdząca, na temat tych osób wypowiadać się potem dobrze.

Gdybyś sam jednak był źródłem jakiejś złej opinii o bliźnim, sam wymyślałbyś, co złego zrobił, to na pewno powinieneś to odwołać...

J.