Gość 11.03.2011 18:09

1)Jeżeli człowiek uważa że popełnił grzech taki a taki ,spowiada się z niego . Po pewnym czasie przypomina mu się coś związanego z tym grzechem i okazuje się że tamten grzech był cięższy to musi się z niego jeszcze raz spowiadać?
2)Jeżeli popełniło się grzech ciężki ale się o tym nie wiedziało i nie spowiadało się z niego to spowiedzi były nie ważne?
Z góry dziękuję za odpowiedź

Odpowiedź:

1. Zło każdego grzechu leży na wielu różnych płaszczyznach. Na przykład kradzież jest ostatecznie także grzechem nie tylko przeciwko 7, ale i 1 przykazaniu. W spowiedzi mówi się, co się złego zrobiło, a nie wymienia wszystkich możliwych złych skutków tego czynu. Tylko trzeba czyn uczciwie wyznać. Konkretnie, co się zrobiło, a nie próbować "podciągać: grzech pod jakąś ogólną nazwę. Np. jechałem za szybko samochodem w sytuacji, gdy się kogoś potrąciło, to jednak zupełnie coś innego. Ale gdy chodzi o drobiazgi - np. "kłóciłem się z siostrą", gdy żadnej większej awantury nie było, to wyznanie jak najbardziej poprawne...

2. Tylko zatajenie czyni spowiedź nieważną. Kiedy ktoś nie ma świadomości popełnienia grzechu, może być i winny (z powodu zawinionej niewiedzy), ale nie jest możliwe, by był przez to jednocześnie winny świętokradzkich spowiedzi....

J.