Andrzej 28.03.2010 13:45

Ks Knapik w "Rachunku sumienia dla dorosłych" uznaje za grzech przeciw 2 przykazaniu punkt 1. "Wymawiałem imiona świętych lub imię Boże...w żartach...", punkt 10 "Używałem słów z Pisma Świętego dla żartów...".
Nie zgadzam się aby to zawsze musiał być grzech. (Czy teraz go właśnie popełniłem?). Tyle jest, moim zdaniem, niewinnych żartów z tymi imionami lub słowami, które nie są grzechem. Choćby kawał o babie co szła do nieba (słowo z Pisma Świętego) a św. Piotr (imię świętego) ją egzaminował, z ostatniego numeru "Gościa Niedzielnego". Owszem gdy żart ma na celu wyśmiewanie się z tych imion czy słów to może być grzech. Ale przy każdym żarcie?

Odpowiedź:

Trzeba po prostu w sumieniu rozstrzygnąć co jest nadużyciem Imienia Bożego, świętych czy Pisma Świętego, a co nie jest. Pan chyba ma dość wrażliwe sumienie, a autor owego rachunku sumienia miał pewnie na myśli sytuacje drastyczne, wyraźnie naruszające cześć należną Bogu czy świętym (lekceważenie, wyśmiewanie).

Na pewno to co Pan napisał nie jest żadnym grzechem. Pan relacjonuje pewien problem, wiec użycie imienia św. Piotra czy słowa niebo z całą pewnością nie są nadużyciem...

J.