Mijja 16.03.2010 22:17

Zastanawiają mnie odpowiedzi na zadane przez innych pytania (tutaj: http://zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=8&art=1266573535 oraz tutaj: http://zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=8&art=1266597167).
Dlaczego w pierwszym przypadku odpowiedź jest nieco "łagodniejsza" ("podatki bywają niesprawiedliwe albo irracjonalne", "co innego oznacza okraść państwo, a co innego konkretną osobę") natomiast w drugim "ostrzejsza" (w przypadku jakiegoś typu przyzwolenia na niepłacenie podatku przez pracodawcę winę ponosi również pracownik). I w jednym i w drugim przypadku podatek dotyczy Państwa...
A może źle interpretuję odpowiedzi?

Odpowiedź:

Szczerze mówiąc odpowiadający nie widzi sprzeczności. W pierwszym pytaniu chodziło o restytucję (naprawienie wyrządzonego zła), w drugim o sam czyn (czyli niepłacenie podatków). No i w żadnym nie było powiedziane, że podatki można lekceważyć. Bo jako zasadę należy przyjąć, ze podatki należy płacić.

J.