gosia85 12.03.2010 15:23

Niedawno przeszlam ciezka spowedz... zaraz po niej juz nastepnego dnia zaczely mi sie przypominiac grzechy z przed wielu lat, zaczelam analizowac swoje spowedzi. w zwiazku z tym mam pytania:
1) jezli podczas spowedzi przynzalam sie ze od dlugi okres czasu tailam grzech,przy spowedzi, powedzialam jaki to grech bylo to dla mnie bardzo ciezkie.. i z tego wszytskiego nie zaznaczylam ze przyjmowalam Komunie sw. dlatego, ze bylam przkonana ze skoro powedzialam o swietokradzkich spowedziach to logiczne jest to ze Komunie tez byly siwtokradzkie...
2) przypomnialm mi sie grzech sprzed 10 laty. kiedys zapailam z kolezankami marihuane z czystej ciekawosci nie przyznalam sie do tego podczas spwoedzi, o ile dobrze pamietam to nie bylam do konca przekonana ze to grzech, wyspowdialam sie dopiero z tego jak znow mi sie przydazylo zapalic, moja wiedza religijna byla wtedy na bardzo niskim poziomie, moglam powedziec ks. ze kiedys tez milo miejsce takie zdarzenie ale w ogole o tym nie pomysalam , teraz mnie to dreczy
3) kiedys robilam rzeczy, ktore nie wiedzialam ze sa grzechem teraz mam taka swadomosc i juz tego nie robie drecze sie teraz czy wracac do nich na spowedzi skoro jak sie tlyko dowedzialam ze to grzechy to wyeliminowalam te czynnosci ze swojego zycia?

Odpowiedź:

1. Tak, to jest logiczne. Mówiąc o świętokradzkich spowiedziach pośrednio przyznałaś się też do świętokradzkich komunii. Jeśli o tym drugim nie wspomniałaś, to i tak nie trzeba do sprawy wracać.

2. Takie dawne grzechy zawsze możesz wyznać w następnej spowiedzi zaznaczając, ze chodzi o grzech, który dopiero teraz się przypomniał. Tylko zatajenie grzechu czyni spowiedź nieważną.

3. Odpowiadający może się źle domyślać o co chodzi. Tak jak w przypadku poprzednim, tak i teraz zawsze można o tym powiedzieć na następnej spowiedzi. Ale ta spowiedź jest ważna.

J.