Julka 08.03.2010 19:57

1.Osoba chciałaby się dowiedzieć i prosić o wyjaśnienie następujących kwestii:
a. Jakie zachowanie się człowieka może świadczyć o tym że człowiek grzeszy zuchwale, co to znaczy?

b.kiedy mamy do czynienia z zuchwałą ufnością w Boże miłosierdzie?

c.kiedy z nadużywaniem Bożej Łaski, a kiedy z lekceważeniem Bożego Miłosierdzia

2.Czy Chrześcijanin, jako osoba, która powinna starać się wykazywać życzliwością wobec innych ludzi powinien kłaniać się wszystkim, osobom, które zna?Jeśli tego nie czyni wobec osób z sąsiedztwa których nie darzy sympatią grzeszy zachowaniem lekceważącym wobec tych osób? Choc zwykłe Dzień dobry niby nie zawadzi, ale jak postepować , bo dziwnie by było gdyby nagle zaczęła się tym osobom kłaniać, nagle przemówiła jeśli do tej pory tego nie czyniła a dopiero teraz może czasem żałuje swego braku grzeczności nawet wobec nieprzyjaciół. Czy powinna się kłaniać takim osobom, choć ich tak naprawdę nie lubi i nie ma na to zbytnio ochoty?

3. Wiadomo, że powinno się żyć w zgodzie z osobami z naszego otoczenia, z sąsiedztwa, starać się z tymi osobami jakoś porozumiewać i utrzymywać poprawne relacje, ale jeśli się na coś nie zgadzamy bo inni też się nie zgadzaja a to lezy we wspólnym interesie a my nie chcemy być dla kogoś słuzącymi, bo służalczość to też z kolei grzech . Z jednej strony osoba nie chce byc mściwa a z drugiej nie chce komuś służyć. Czy postępuje właściwie? Jak się w takiej sytuacji zachowywać? Czy postępuje słusznie?

Serdeczne Bóg zapłać za udzielone odpowiedzi .Jeśli to możliwe to mogą być na maila.

Odpowiedź:

1. Grzeszyć zuchwale to lekceważąco zakładać, że Bóg i tak grzech wybaczy, więc nie trzeba się złem przejmować... Taki przypadek jest zarówno nadużywaniem Bożej łąski jak i lekceważeniem Bożego miłosierdzia...

2. Dobrze jest się kłaniać sąsiadom. Ale jeśli niektórych nie pozdrawiasz, bo za mało się znacie, na pewno nie jest to grzech. A już na pewno nie ciężki...

3. Odpowiadający nie bardzo wie o co chodzi. Ogólnie: nie jest grzechem sprzeciwianie się jakiemuś złu. Człowiek nie jest zobowiązany do tego, by dać się wykorzystywać...

J.