Magdalena 03.03.2010 09:54

Witam. Na moje pytanie kazdy znajomy ksiądz udzielał innej odpowiedzi, więc pytam Was.
Mój narzeczony(40 lat) jest ateistą. Nieochrzczony, newierzący ale szanujący wiarę innych ludzi. W swojej przeszłości ma ślub kościelny (była dyspensa od biskupa, proponowano mu przyjęcie chrztu i wstąpienie w progi kościoła, ale kategorycznie odmówił) z praktykującą katoliczką. Mają dziecko .Dwa lata temu po 10 latach małżeństwa rozwiedli się-oczywiście "cywilnie".

Ja( 36 lat) jestem praktykująca katoliczką. Mam za soba ślub, ale tylko cywilny. Rozstałam się z mężem poniekąd z powodu wiary (jako zdeklarowany niewierzacy, chociaż po sakramentach - dopuscił się świętokradztwa - rozwiodłam się niemal natychmiast). Mamy dziecko.Jestem rozwiedziona od 8 lat.

Planujemy ślub. Ja chciałabym wziąć również kościelny. Zdania na ten temat są jednak podzielone-jedni uważają, ze mogę (bo narzeczonego poprzednia przysięga nie obowiązuje-mówią o tym jako o ślubie jednostronnym), inni, że nie mogę, bo małżenstwo zostało "skonsumowane" i tym samym obowiązuje również jego.

Dodam tylko, że tak czy owak się pobierzemy, dzieci-jeśli się pojawią-jak najbardziej będą ochrzczone i wychowywane w wierze katolickiej.

Proszę o poradę. Na jakie prawo kanoniczne powinnam się powołać starając się o ślub kościelny?Jakie warunki musielibyśmy spełnić?Jaka droga nas czeka?

Odpowiedź:

Odpowiadającemu wydaje się, że nie możecie zawrzeć małżeństwa w kościele. Bo pani narzeczonego wiąże węzeł małżeński. Skoro uzyskał dyspensę, jego małżeństwo - choć był niewierzący- zawarte zostało ważnie...

J.