Filip 08.02.2010 21:11

Mam wątpliwości co do nazywania papieża Ojcem Świętym, rozumie że jest on ,,zastępcą,,Jezusa na ziemi ale czy nazywanie go Ojcem Świętym nie jest obrazą samego Boga ?? poczynając od św. Piotra każdy kolejny papież jest ,,zastępcą,,Jezusa na ziemi , jak by zareagował św. Piotr gdyby go pierwsi uczniowie zaczęli nazywać Ojcem Świętym ???myślę że reakcja była by bardzo negatywna, poza tym w czasie wyznania wiary modlimy się słowami ,, Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego......,, dalej o Jezusie,,siedzi po prawicy Ojca.........,, rozumie że mowa jest tu o zupełnie innych Osobach dlatego nie mogę pojąć jak można było nie było człowieka określić Ojcem Świętym tak jakby określenie papież stanowiło jakąś ujmę. Proszę o rozwianie moich wątpliwości bo bardzo mi przeszkadzają w czasie Mszy Świętej.

Odpowiedź:

Zobacz TUTAJ

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8

Pytanie #5115294

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Mam pewien dylemat związany z moimi prośbami w modlitwie. W każdej modlitwie wieczornej i porannej czuję, że powinienem modlić się o życie i zdrowie dla mojej rodziny, bo oni tu na ziemi sa dla mnie najważniejsi. Intencja pewnie dobra, lecz niepokój i strach przed utratą powoduje, że takie proszenie to z 2/3 modlitwy mojej. Czasami czuję, że tak powinienem się modlić i ciężko polemizować z takimi myślami. Ostatnio stwierdziłem, że spróbuje wszystkie te prośby zanosić przed niedzielną Mszą Świętą, a w ciągu tygodnia tylko prosić o wysłuchanie błagań sprzed Mszy.

Czy to dobry pomysł? Może ma Odpowiadający jakieś rady dla osób w podobnej sytuacji? Jest we mnie lęk, że coś może im grozić albo że moje natrętne myśli źle życzące zostaną wzięte za prawdziwie moje, albo że zły zacznie działać, czego nie chce i proszę Boga o obronę.

I tak przy okazji, czy jest potrzeba modlitwy o bezpieczeństwo, życie i zdrowie, gdy nikomu nic nie dolega? W sensie, czy samo zawierzenie się Bogu i prośba o łaski i błogosławieństwa nie zawiera w sobie prośbę o ochronę życia i zdrowia - które są darem i dobrem? Trochę filozoficzne pytanie, ale nie umiem się odnaleźć. Po stracie dwóch bliskich osób ten strach zakrzątał mi głowę. I choć wiem, że winić się nie mogę, to pojawia się poczucie "a może byś wybłagał ratunek dla nich"... Nie wiem, co o tej mojej sytuacji myśleć, bardzo bym prosił o odpowiedź i rady.

Bóg zapłać