michal 19.08.2009 10:41

szczesc Boze...
mam prawie 19 lat, niedlugo zaczne studia i od pewnego czasu gram na weselach, dzieki mojemu bylemu nauczycielowi muzyki, ktory mi to zaproponowal... jest to dosc dobry interes, moge zarobic pieniadze na jakies rzeczy, ktore mi sie przydadza (ubrania, laptop na studia, dzieki czemu odciazam troche rodzicow badz moge sobie pozwolic na kupno rzeczy, ktorych normalnie bym nie kupil, ktorzy i tak maja sporo wydatkow - w sumie jest nas czworo rodzenstwa, moj starszy brat studiuje, ja zaczynam w tym roku, a jeszcze zostali mlodszy brat i siostra) oczywiscie moglbym te rzeczy kupic w inny sposob, np. wziac kredyt studencki, ale trudno uzyskac taki kredyt i pozniej trzeba go splacac, a z drugiej strony wlasnie te wesela. dodam, ze na normalnym jednodniowym weselu zarabiam ok. 600zl, ajesli sa poprawiny to okolo 1000zl, wiec rocznie (jesli tak mozna powiedziec, bo to moj pierwszy rok) wyjdzie chyba nieco ponad 10 000...
i moje pytanie brzmi: na ile takie postepowanie jest grzechem (granei na weselach), jesli ta dzialalnosc nie jest zarejestrowana, tzn. od tego co zarobie nie place podatku?
bo jesli to jest grzech, nie wiem co wtedy ze spowiedzia, ktora zaklada pozstanowienie poprawy i innymi sakramentami??
przepraszam za zajecie czasu i dzikeuje za odpowiedz oraz prosze o modlitwe...
Pozdrawiam ;]

Odpowiedź:

Zdaniem odpowiadającego student dorabiający do życia grą na weselach nie popełnia grzechu nie płacąc podatków... Zwłaszcza ze to zajęcie dorywcze: dziś jest, jutro go nie ma...

J.