st_njw 16.04.2008 21:21

Witam mam problem. Ostatnio przy spowiedzi wyznałem że wchodziłem na strony o tematyce pornograficznej. Ze względu na inne grzechy jakie popełniłem ksiądz zadał mi pytanie czy na tych stronach były osoby tej samej płci. Po tym jak ksiądz zadał mi te pytanie pomyślałem sobie coś w tym stylu: " No osoby tej samej płci co moja były ale w towarzystwie partnerki, ale pewnie księdzu chodzi o to czy były to sceny homoseksualne". Odpowiedziałem nie. I tu mam wątpliwości czy spowiedź jest ważna, ponieważ osoby tej samej płci co moja były na tych stronach ale tylko w relacjach damsko-męskich - ja powiedziałem ze nie, gdyż miałem na myśli homosekzualizm. Byłem wtedy świadomy że ksiądz być może miał na myśli czy były tam osoby płci takiej samej co ja ,a nie tego czy te treści na stronach miały charakter homoseksualny . W takim wypadku to jakbym skłamał podczas spowiedzi zatem może być ona świętokradzka.
Bardzo proszę o pomoc w rozwianiu wątpliwości dotyczących ważności spowiedzi. Po rozmyślaniu nad tą sprawą uznałem, że jednak spowiedź jest raczej ważna, gdyż nie miałem intencji zatajenia czegokolwiek oraz zadając pytanie "czy były tam osoby tej samej płci" być może ksiądz miał na myśli że osoby występujące na tych stronach miały tą samą płeć i jest ona taka sama jak moja. Inaczej ksiądz by sie raczej nie dopytywał o takie szczegóły. Nie mam 100% pewności co do ważności spowiedzi, przez to odczuwam nieuzasadniony lęk. Wiem że Pan Bóg jest miłosierny i nawet jak coś poplątałem, źle zinterpretowałem pytanie na spowiedzi to i tak mi przebaczył i ale właśnie nie potrafię do końca zaufać w jego miłość przez co również mi jest bardzo głupio.
Z góry dziękuje za odpowiedź.

Odpowiedź:

Wydaje sie, ze dobrze zinterpretowałeś pytanie księdza. Skoro zaś ie było intencji zatajenia, a najwyżej nieporozumienie, to nie ma problemu nieważnej spowiedzi.

Dla spokoju ducha możesz powiedzieć o sprawie przy najbliższej spowiedzi.

J.