Jan 08.12.2007 01:19

1.„W czasie modlitwy usłyszałam te słowa wewnętrznie: Te dwa promienie oznaczają krew i wodę; blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia duszę, czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz... Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia mojego wówczas, kiedy konające serce moje zostało włócznią otwarte na krzyżu. Te promienie osłaniają duszę przed zagniewaniem Ojca mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie, bo nie dosięgnie go sprawiedliwa ręka Boga.”
„Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie.”

Jak należy czcić obraz, czy być może Pana Jezusa przez ten obraz? Jak rozumieć życie w Tych Promieniach, tzn. że wystarczy mieć np. w swoim domu ten obraz? Poproszę o wyjaśnienie znaczenia tych cytatów.

2.Grałem w taką grę która bardzo mi się podoba i przeszedłem ją kilka razy więc tą plansze też musiałem przejść kilka razy. Chodzi o grę która nie obraża wg Pana Boga. Gra opowiada o człowieku który wstąpił do mafii i jego tam różne przygody. Jak tu czytałem granie w gry nie jest grzechem, czyli taka gra też nie będzie grzeszna. Choć jest w niej spory realizm i brutalizm. Strzela się w niej do bandytów i ludzi. I mam 2 pytania związane z nią.

a.Jest misja do przejście że po pewnym czasie znajdujemy się w kościele i rozpoczyna się tam strzelanina. My swoim bohaterem strzelamy do gangsterów. Czy jest grzechem grać w tej misji, nie obraża to jakoś Pana Boga. Dodam że strzelanina odbywa się naszym bohaterem w stronę wyjścia nie ołtarze, ale przeciwnicy strzelają wszędzie.

b.W „wolnej jeździe” (taki tryb gry) jak mi się nudziło jeździłem po mieście samochodem i dla zabawy przejeżdżałem ludzi (postacie z gry), lub do nich strzelałem. Wiem że to jest tylko gra, ale czy jednak może być to jakoś grzeszne?

3.Czy tak samo może być grzechem jeśli w filmie jakiejś POSTACI (nie aktorowi) życzymy śmierci?

Odróżniam rzeczywistość od gry. Wiem że w życiu realnym jest inaczej, a w grze nikomu nic się nie dzieje bo dzieje się to na niby. Jednak chciałbym się upewnić. Dodam że jestem pełnoletni bo odpowiadający mógłby powiedzieć że gra jest nieodpowiednia, dla osoby niepełnoletniej.

Odpowiedź:

1. Chodzi o czczenie Bożego miłosierdzia; miłosiernego Jezusa, którego obraz przedstawia. Wiadomo przecież, że nikt nie próbuje zamawiać obiadu przy znaku drogowym informującym, ze w pobliżu jest restauracja, a ni tankować przy znaku informującym o stacji benzynowej. Tak i obraz jest znakiem. W tym wypadku Jezusa miłosiernego...

2. Gra nie jest grzechem (wyjątkiem są gry erotyczne, bo powodują realne podniecenie). Chyba ze człowiek za bardzo się w nie wczuwa. Ale jego grzechem jest nie to, ze gra, ale ze przez nieumiejętność panowania nad sobą, realnego patrzenia na sprawy, traci kontakt z rzeczywistością...

3. Jak wyżej.

J.