Joanna 02.12.2007 05:05

Mam takie pytanie.Przed swoim slubem mialam watpliwosci czy dobrze robie wychodzac za maz za mojego chlopaka. Chwilami czulam nawet jakas obojetnosc ale byly momenty ze rzeczywiscie czulam ze moj chlopak jest mi bardzo drogi i chcialabym z nim dzielic zycie.Tuz przed slubem mialam wyrzuty sumienia ze powinnismy sie rozstac i sumienie mowilo mi ze tylko strach przed skandalem sprawia ze sie pobieramy. Obecnie jestesmy po slubie i sie bardzo kochamy.Ale po przeczytaniu fragmentu Prawa Malzenskiego Kosciola Katolickiego boje sie ze malzenstwo bylo zawarte niewaznie. Czy to prawda? Czy to znaczy ze nie bylo sakramentu?

Odpowiedź:

Niech się Pani nie martwi. Prawo stanowi, że małżeństwo jest ważne tak długo, dopóki się czegoś przeciwnego nie udowodni. A Pani ma tylko wątpliwości. Na dodatek chce Pani trwać w małżeństwie, więc nie ma problemu. Na pewno nie żyje Pani ze swoim mężem w związku cudzołożnym, bez ślubu...

Wątpliwości przed ślubem są czymś normalnym i zasadniczo nie wpływają na ważność zawartego małżeństwa. Zgodziła się Pani na ślub. Tylko przymus czyniłby je nieważnym. Ale zaplanowane wesele trudno za przymus uznać...

Zawsze też istnieje możliwość zwrócenia się do odpowiedniej władzy kościelnej o uważnienie związku. Można o tym przeczytać TUTAJ

J.