constantine 04.09.2007 09:55

Witam co odpowiadający myśli o takim powodzie samobójstwa bo kolega tak mówi.On chcę popełnić samobójstwo bo chce być blisko ukochanego Boga a nie na tym świecie na Ziemi. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam

Odpowiedź:

Przy takim postawieniu sprawy należy zadać pytanie, skąd pewność, że samobójca po śmierci będzie blisko Boga. Bo - prawda, - możemy mieć nadzieję na zbawienie samobójców. Ale nadzieja to nie pewność. Jak by nie było samobójstwo to poważne przekroczenie 5 przykazania...

Po drugie: każdy z nas po coś na ziemi żyje. Tu na ziemi jesteśmy Bogu potrzebni, bo gdyby było inaczej, to by nas zabrał. Jak można mówić, ze kocha się Boga, gdy lekceważy sie Jego wolę...

I jeszcze jedno: może ów kolega chce na siebie zwrócić Twoją uwagę?

J.