Monika 03.04.2007 13:10

Mam 29 lat.Obecnie przebywam wraz z mezem i dzieckiem w Anglii. Mamy tutaj katolicki kosciol ale msza odbywa sie tylko raz w tygodniu (w niedziele) i tylko po angielsku. Moje pytanie dotyczy spowiedzi. Otoz ostatni raz do spowiedzi bylam w listopadzie 2006 roku teraz zblizaja sie swieta a my takiej mozliwosci nie mamy zeby przystapic do sakramentu pokuty. Kilka razy nie bylam na mszy sw w niedziele (6) a to dlatego ze moj maz pracuje w nocy a do kosciola mamy ok 40 min na piechote i nie zdazylabym na czas. W tej sytuacji nie moge przystapic do komunii sw bo popelnilam grzech ciezki a jeszcze teraz nie przystepujac do spowiedzi i komunii wielkanocnej obciazam swoje sumienie kolejnym grzechem ciezkim. I co ja mam zrobic czy ktos moze mnie rozgrzeszyc na odleglosc? Czy moge przyjac komunie sw? P ROSZE PORADZCIE

Odpowiedź:

Rozgrzeszenia na odległość dać nie można. Potrzebny jest osobisty kontakt kapłana i spowiadającego się. Co w takiej sytuacji poradzić? Żeby pójść do spowiedzi w Anglii. Można się chyba do spowiedzi przygotować tak, by choćby łamaną angielszczyzną swoje grzechy wyznać...

J.