anonim1 11.11.2006 20:08

Szczęść Boże. Będąc w grupie osób, jedna z moich koleżanek powiedziała, że obawia się, że może być w ciąży i ja tą rozmowę słyszałam. One zaczęły rozmawiać na temat usuwania ciąży itp. Ja wtedy nie wchodziłam w tę rozmowę i nie upomniałam ją by tego nie robiła. Później bardzo długo się z nią nie widziałam i nie wiem czy w ogóle była w ciąży, więc czy dopuściła się aborcji też nie wiem. Zastanawiam się czy popełniłam grzech i jeżeli tak to jaki. Bardzo proszę o szybką odpowiedź.Bóg zapłać.

Odpowiedź:

Zdaniem odpowiadającego nie popełniłaś żadnego grzechu, a już na pewno nie ciężki. Koleżanka nie była bliska (skoro jej długo nie widziałaś) i nie bardzo miałaś wpływ na jej decyzję. A tym, że nie włączyłaś się do rozmowy, dałaś chyba świadectwo swojej dezaprobaty...

W takich wypadkach (wątpliwości) zawsze jednak lepiej powiedzieć o sprawie na spowiedzi. Wątpliwości nie będą sią za Tobą ciągnęły nie wiadomo jak długo...

J.