patriotyczny 30.10.2006 11:21

Nurtuje mnie pewna kwestia. Skoro "Nie można służyć Bogu i mamonie" jak mówi Jezus, to czy można służyć "Bogu i Ojczyźnie"? Czy stawianie Boga i swojego kraju, państwa albo narodu na tym samym poziomie ("i") nie będzie grzechem przeciw pierwszemu przykazaniu Dekalogu?
Czy Syn Boży jako człowiek był patriotą? Mam wątpliwości. Bo np. zwolennikom niepodległości jego ziemskiej ojczyzny tłumaczył, że nie takie wyzwolenie jest istotne, tylko to które ON sam przynosi (wyzwolenie z grzechu). O podatkach płaconych rzymskiemu okupantowi powiedział: "oddajcie cesarzowi to, co należy do cesarza, a Bogu to, co należy do Boga". Czy Jezus powiedziałby więc Polakom w okresie II wojny "Oddajcie Hitlerowi to co należy do Hitlera"?

Może patriotyzm pojmowany jako walka i oddanie życia za ojczyznę jako wartość najwyższą - równą Bogu (vide: "Bóg Honor i Ojczyzna"), albo sprzeciw wobec obcej okupacji, to grzech? Może Bóg chce inaczej (pokora, uległość, "nadstawienie drugiego policzka", wyrzeczenie się przemocy i siły)?. Kościół nie widzi w tym problemu ani sprzeczności, więc może problemu nie ma? Ale z drugiej strony, w okresie zaborów biskupi i papieże wzywali Polaków do posłuszeństwa legalnej władzy (czyli zaborcom), a nie do powstań czy innych rodzajów buntu.

Proszę o odpowiedź

Odpowiedź:

Obowiązek szacunku do ojczyzny wynika z 4 przykazania. Wydaje się, że problem można rozwiżzać analogicznie do problemu czci wobec Boga i czci rodziców. Otóż jeśli ktoś na jednej płaszczyźnie stawia Boga i ojczyznę, na pewno nie robi dobrze. Jeśli natomiast jego miłość do ojczyzny wynika z szacunku dla Boga, nakazującego nam szczególnie szanować naszych bliskich (ojczyzna to w sumie coś nam bliskiego), to czynimy dobrze...

J.