Niniel 23.10.2006 19:07

Czy kserowanie książek, podręczników akademickich jest grzechem? Studiuję anglistykę, ksiązki te są bardzo drogie, a w bibliotece nie jest ich na tyle aby każdy mógł sobie wypożyczyć, więc jeśli pożyczam takie książki i kseruję a potem je oddaję z powrotem do biblioteki żeby inni mogli też pożyczyć czy przekserować, to czy popełniam grzech? A co by było gdybym kserowała książki beletrystyczne, literaturę po angielsku, która jest dosyć trudno dostępna, czy to byłby grzech i większy od kserowania podręczników bo beletrystyka nie jest tak bardzo potrzebna?
A jak można ocenić postępowanie polegające na tym, że pasjonaci mniej popularnych języków obcych np. włoski, hiszpański wymieniają się przez maila piosenkami w tym języku lub skanami podręczników? czy jest to grzech? czy jak się uczestniczy w takiej wymianie to popełnia się grzech, i jaki?
Bóg zapłać za odpowiedź. jestem bardzo wdzięczna za ten dział, pomaga mi rozwiać moje wątpliwość. Jeszcze raz dziękuję i Bóg zapłać.

Odpowiedź:

W odczuciu odpowiadajacego kserowanie książek na własny użytek czy użytek kolegów nie jest grzechem. O ile ktoś w ten sposób nie próbuje zarobić.

W naszej kulturze istnieje coś takiego, jak prymat dostępu do wiedzy nad prawem do włąsności intelektualnej. Temu podejściu nasza cywilizacja zawdzięcza swój rozwój. Dlatego, między inymi, istnieją bioblioteki czy mamy mniej lub bardziej bezpłatne szkolnictwo. Traktowanie wiedzy w kategoriach towaru jest z tym podejściem sprzeczne. I wynika chyba ze skrajnie materialistycznego i indywidualistycznego podejścia do życia...

J.