Anonim 20.10.2006 17:31

1.Mam 15 lat. Czy jeśli mama przygotuje w piatek na obiad mięso i je zjem, to czy muszę się z tego spowiadać?
2.Czy jeśli wypiję alkohol za pozwoleniem osoby dorosłej (opiekuna) w małych ilościach to czy to jest grzechem? Jeśli tak to jakim? Czy w PŚ jest gdzieś napisane, że nie wolna nieletnim spożywać alkoholu?
3. Czytając Stary Testament znalazłam fragment, w którym mówi się, że kobieta podczas comiesięcznego krwawienia jest nieczysta. Na czym ta nieczystość polega jeśli w ogóle trzeba to rozumieć dosłownie?
4. Czy trzeba się spowiadać z grzesznych myśli? Czy są grzechem cieżkim?
5. W ciągu ostatniego czasu Pan Bóg stał mi się bardziej bliski. Wreszcie prawdziwie uwierzyłam. Ale moja odzina (rodzice i siostra) nie są blisko Jezusa. Nie wiem, co mam robić, żeby to się zmieniło. Poza tym nie wiem jak sobie radzić z ich niezozumieniem mojej wiary. Moja siostra np. uważa, że na pewno zostanę zakonnicą, dogryza mi i w pewien sposób, chyba nawet nieświadomy, dokucza mi z powodu mojej wiary. Jak sobie z tym poradzić?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Odpowiedź:

1. Skoro skończyłaś 14 lat, to jesteś prawem o piątkowej wstrzemieźliwości związana. Powinnaś dołożyć starań, by mama jednak w piątek gotowała co innego. Dopiero jeśli stanowczo sie Twojemu pomysłowi sprzeciwi, możesz się czuć usprawiedliwiona...

2. Młodzi nie powinni używac alkoholu. Bo na ich organizm działa on silniej niż na organizm dorosłego człowieka. Nie tylko chodzi o wpływ na ciało, ale także psychikę. Poza tym młodzi łatwiej się uzależniają...

Odpowiadajacy nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, czy każde użycie alkoholu przez osobę niepełnoletnią jest już poważnym grzechem. To ędzie też troche zależało od wieku tej osoby. W kadym razie należy sie tego wystrzegać... A zasada by młodzi nie pili w ogóle wynika z piątego przykazania: nie zabijaj...

3. Chodziło o nieczystość rytualną, prze którą człowiek nie mógł uczestniczyć w publicznym życiu religijnym...

4. Co znaczy grzeszne myśli? Czego dotyczyły? Jeśli myślałeś sobie, że najchętniej byś kogoś zamordował, to nie jest to grzech. Raczej pokusa. jeśli były to myśli nieczyste, w sprowadzające podniecenie seksualne, to jest to grzech.

5. Jak zmienić bliskich? Nie ma na to uniwersalnego sposobu. Gdyby był, na świecie byliby pewnie sami dobrzy i wierzący w Boga ludzie. Pozostają Ci metody tradycyjne, nie zawsze skutkujące natychmiast: modlitwa i dobry przykład...

J.