Marta 20.10.2006 02:27

Boli mie że mój chłopak ogląda inne kobiety nago, i twierdzi że tacy śą faceci, że są wzrokowcami i usprawiedliwia sie jeszcze tym że tak wszyscy robią i że taki jest teraz świat, przesiąknięty erotyką. Jestem osobą wierzącą i boli mnie to bardzo. Zależy mi bardzo na moim chłopaku, ma wiele dobrych cech, chodzi do Kościoła. Nie rozumie jednak, że pożądliwe patrzenie na kobiete to grzech. Chciałam sie z nim rozstać, właśnie z tego powodu, ale nie wiem czy tak postąpić. Pragnę wyprosić u Boga nawrócenie dla niego, by wiele zrozumiał, nie chcę go opuszczać. Wydaje mi sie że gdybym go zostawiła to by oznaczało że słabo mi na nim zależało, bo odwróciłam sie od niego. Nie wiem czy dobrze postępuje, czy poświęcenie mojego cierpienia (odnośnie tej sytuacji którą opisałam) w jego intencji może pomóc w ubłaganiu nawrócenia dla mojego chłopaka?

Odpowiedź:

Jeśli Twój chłopak nie widzi w oglądaniu pornografii nic złago i się tego nie wstydzi, to musisz mu jasno powiedzieć, że się na takie podejście nie zgadzasz. Bo korzystanie z pornografii jest grzechem ciężkim. Bo jest w jakiś sposób uwłaczajace dla żony, gdy mąż, choćby tylko w myślach, porównywał jej wygląd z wyglądem innych kobiet. Dodajmy rzecz bardzo ważną: mocno wyidealizowanym wylądem innych kobiet. Bo przecież tych zdjęć, na których wyszły mankamenty urody modelki na pewno nie opublikowano. Nie robiono jej też zdjęć, gdy zaspana wstała z łóżka, gdy była chora zmęczona itd... Pornografia przenosi w świat iluzji...

Odpowiadajacy nie bardzo zrozumiał jakie cierpienie chcesz za niego ofiarować. Jeśli to, że się z nim rozstajesz choć go kochasz, to oczywiście możesz. Chyba jednak nie powinnaś z nim zostawać, bo byłoby to jakieś przyzwolenie na zło. Poważne zło.

J.