Ela 11.10.2006 12:05

Dzień dobry!
Mój narzeczony nie chodzi do kościoła, ale zgadza się dla mnie nie współżyć przed ślubem. Problem w tym, ze jako niewierzący szanuje moja decyzje, ale sam się zaspokaja… (...)

Odpowiedź:

Odpowiadający odniósł wrażenie, że mieszkacie razem. W takim wypadku najlepiej by było, żebyście się po prostu pobrali. Bo nie ma na co czekać. Bez wesela można się obejść. Bez ślubu raczej nie....

Ta prosta rada jest jednak obwarowana warunkami. Małżeństwo to poważna decyzja. Jeśli masz poważne wątpliwości, nie ma sie co spieszyć....

A Twoje wątpliwości są jak najbardziej poważne. Jeśli przed ślubem ktoś korzysta z pornografii wcale nie powiedziane, że po ślubie się to zmieni. Podobnie z masturbacją. W imię miłości do siebie i do niego powinnaś ukochanemu chyba zwrócić na to uwagę. Fakt, dużo dla Ciebie zrobił. ALe nie wiesz, czy po ślubie będzie Cię szanował. Bez złości, z miłością, spróbuj o tym z nim porozmawiać...

J.