Małgorzata 04.10.2006 19:02

Mam 4 pytania :
Czy jesli zasłabniemy w czasie mszy świętej i na chwilę wyjdziemy lub wyniosą nas z Kościoła to czy msza święta jest wazna?
Czy uczestniczący we mszy lekarz, który wyjdzie pomóc takiej osobie musi iść na mszę drugi raz?
Spotkałam się z praktyką ,że osoby uczestniczące we mszy nagle wychodzą z ławki i idą do konfesjonału się wyspowiadać a potem wracają i dalej uczestniczą we mszy ? Czy taka msza jest wazna?
Czy rodzice malych dzieci lepiej robią przychodząc na msze z malutkimi dziecmi z którymi np. spacerują po Kosciele lub wookoło czy przychodząc do Koscioła na zmiany dziecko zostawiając w domu...
Chodzi o msze niedzielne...
Bóg zapłać za odpowiedź. Bardzo się cieszę , że istnieje taki portal, rozwiałam już dużo swoich wątpliwości.

Odpowiedź:

1-2. Zarówno ten który zasłabł jak i udzielajacy mu pomocy lekarz chcieli być na Mszy, ale wskutek obietywnych trudności okazało się to niemożliwe. Nie mkają obowiązku powtórnie udać się na Eucharystię...

3. Spowiadać w czasie niedzielnej Mszy raczej się nie powinno. Właśnie dlatego, by owocnie przeżyć Eucharystię. Cóż, kiedy w wielu parafiach takich zwyczaj jest praktykowany. Podobnie jak w poprzednim wypadku należy powiedzieć: spowiadający się podczas Mszy nie są obowiązani pozostać na następnej...

4. To zależeć będzie od zachowania ich dziecka w Kościele. Dobrze, jeśli wprowadzaja je w praktykę chodzenia na niedzielną Eucharystię. Jeśli muszą się z nim przespacerować, to trudno. Powinni tylko zwrócić uwagę, by zbytnio nie przeszkadzać innym uczestnikom. Jeśli jednak wiadomo, że dziecko jest w kościele nieznośne, to lepiej chodzić na zmianę...

J.