Szukam 02.10.2006 21:18

Mam kilka pytań, może to wyglądać jakbym się czepiał ale ja po prostu chce się dowiedzieć prawdy bo mnie to interesuje. Nie mam żadnych złych intencji. Chce po prostu zrozumiec to co mogę i uwierzyć w to czego zrozumiec nie mogę:

1. Co oznacza werset z Pieśni Nad Pieśniami „zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol” (8,6) wiem co to jest Szeol i że symbolizuje pewnie coś niezgłębionego i ogromnego ale w ogóle nie łapie sensu tego fragmentu.

2. Czytając Księgę Wyjścia nie mogę zrozumiec pewnej sprawy. Wiele razy Księga mówi że Mojżesz rozmawia z Bogiem i myślę że chodzi tu o modlitwę, mistykę. Wielokrotnie też Pismo Św mówi o tym że Boga nikt nie widział osobiście, twarzą w twarz ponieważ taki ktoś musiałby zginąć. Rozumiem to, i na ile pozwala mi na to mój umysł, pojmuję. Tak mówi Pan np w rozdziale 33 wers 20:

„I znowu rzekł: .”

a w wersie 23 mówi „Ujrzysz Mnie z tyłu, lecz oblicza mojego nie ukażę tobie”

Wszystko było by ok gdyby nie to że w tym samym rozdziale kilka wersów wcześniej jest fragment o namiocie spotkania w którym Pan „Rozmawiał z Mojżeszem Twarzą w Twarz jak się rozmawia z przyjacielem” (33, 11) oczywiście nie sa to wyrwane bezmyślnie cytaty tylko wszystko na podstawie całości.

Więc jak to było w tym namiocie (przyjmuje że źle coś zrozumiałem w tym jedenastym wersie)

3. Pytanie dotyczy ran Chrystusa. Z reguły na różnych Krzyżach i obrazach Jezus ukrzyżowany ma gwoździe wbite w otwarte dłonie. Gdzieś kiedyś słyszałem, że jest to tylko sposób przedstawiania a tak naprawde ludzie w tych czasach byli przybijani do krzyża nie przez dłonie tylko w miejscu lekko poniżej nadgarstka, tam gdzie nosimy zegarek. Źródło mówiło o tym że ciężar ciała rozdarłby dłonie gdyby gwoździe były w nie wbite i na nich tylko wisiały, więc przybijano przez nadgarstek. Nie pamiętam już czy to czytałem gdzieś czy tylko słyszałem bo było to dość dawno temu więc nie zdziwie się jeśli Odpowiadający wyśmieje mnie jako szerzącego plotki. Chce tylko wyjaśnienia i prawdy. Nie było by to dla mnie bardzo istotne gdyby nie stygmatycy. Przyznam się że nie widziałem na żadnym zdjęciu bezpośrednio stygmatów człowieka. Za to widziałem kilka zdjęć Ojca Pio i widać ze ma założone rękawiczki (mające zasłonić rany) na dłonie (co prawda nie zwracałem uwagi na nadgarstek więc może rękawiczki sa dłuższe) więc wnioskuje z tego że stygmaty pojawiają się na dłoniach a nie nadgarstkach. Także św Franciszek na obrazach jest przedstawiany ze stygmatami na dłoniach. Więc moje pytanie brzmi gdzie wbito Chrystusowi gwoździe? i Gdzie pojawiają sie stygmaty u ludzi?

4. Gdy Piłat chce uniknąć skazania Jezusa mówi że według zwyczaju na Paschę może im wypuścić jednego z więźniów i podaje możliwości: Jezus albo Barabasz. Barabasz zostaje uwolniony więc Jedynym skazanym jest Jezus Nazarejczyk. Więc pytam skąd się wzieli ci dwaj ukrzyżowani z Jezusem? Przecież jeżeli byliby w więzieniu i czekali na egzekucje to Piłat zapytałby: „Czy chcecie uwolnić Jezusa, Barabasza czy jednego z tych dwóch?” Czyżby zapomniał o tej dwójce skazańców? A może w zwyczaju chodziło o to że Piłat oddaje Żydom jednego skazanego za złamanie prawa Żydowskiego a tamta dwójka była schwytana przez Rzymian na jakimś innym przestępstwie łamiącym prawo Rzymski? Tak sobie najpierw pomyślałem ale Ewangelie mówią ze był skazany za zabójstwo popełnione podczas jakichś rozruchów, to chyba jest złamanie prawa ogólnego a nie tylko Żydowskiego więc nie wiem czy różnił się czymś od tych ukrzyżowanych. Czy wiemy coś na ten temat?


Dziękuję.

Odpowiedź:

1. Autorowi księgi chodziło zapewne o to, że z zazdrością nie da się dyskutować. Tak jak człowiek trafiwszy do szeolu nie powróci do swiata żywych, tak zazdrosna miłość nie daje odejść ukochanemu...

2. Najprawdopodobniej owe przytoczone przez Ciebie teksty należa do innej tradycji, z której - według przyjmowanych przez biblistów teorii - powstały pierwsze księgi Stargo Testamentu. W pewnych szczegółach różnią się między sobą. Redaktor, ze względu na szacunek dla owych tradycji, niczego nie zmieniał, nie harmonizował...

3. Skazańców rzeczywiście krzyżowano za nadgarstki. Tyle że w czasach, w których już tej kary nie wykonywano wiedza o tym zanikła. A przybite dłonie to piękny symbol...

Dlaczego stygmatykom rany pojawiają sie na dłoniach, nie nadgarstkach? Widać Bóg potrafi się przystosować nawet do ludzkich wyobrażeń...

4. Odpowiadający nic na ten temat nie znalazł. Być może nia każdego skazanego Piłat był skłonny uwolnić. A może liczył, że mając do wyboru zbrodniarza i Jezusa, wydanego przez zawiść, tłumy wybiorą tego ostatniego?

J.