Maria 02.09.2006 20:46

Szczęść Boże.
Cierpię na nerwicę lękową i z tego powodu żle się czuje w miejscach publicznych, również w kościele. Pomimo tego w każdą niedzielę idę na mszę św. jednak często jest tak, że zamiast modlić się koncentruję się na swoim złym samopoczuciu. Czasami cała msza św. to walka z uczuciem, że zaraz zemdleję. Zastanawiam się czy taki udział w mszy św. jest ważny. Nie chcę jednak rezygnować z chodzenia to kościoła gdyż to oznaczałoby, że choroba mnie pokonała.

Odpowiedź:

Na pewno taki udział w Mszy jest ważny. Chcesz uczestniczyć we Mszy, a rozproszenia powstają wskutek czynników zasadniczo od Ciebie niezależnych...

J.