Anonimowy 21.12.2005 16:15

1. Jak należy rozumieć to, że wg KKK ironia jest grzechem? Bo na pewno nie każda i we wszystkich sytuacjach. To samo z drwiną. Wg mnie niektóre rzeczy wręcz trzeba ośmieszać, wykpiwać.
2. Podaliście kiedyś 3 warunki słusznego podatku. Jednym z nich jest niefaworyzowanie jednych grup społecznych kosztem drugich. Czy w takim razie Kościół akceptuje tylko podatek liniowy? Osobiście uważam taki właśnie podatek za najsprawiedliwszy, progresywny to dla mnie okradanie bogatych przez biednych, ale czy ten mój(i innych zwolenników liberalizmu gospodarczego) pogląd jest tożsamy z nauką KK?

Odpowiedź:

1. Ironia i kpina są grzechem w takim stopniu, w jakim są krzywdzące.

2. Kościół nie ingeruje tak głęboko w życie gospodarcze, by faworyzować takie czy inne rozwiązania związane podatkiem. W odczuciu odpowiadajacego podatek liniowy jest rzeczywiście najsprawiedliwszy. Rodzi się jednak pytanie, czy przypadkiem bogaci jednak bardziej nie korzystają z dobrodziejstw, jakie daje państwo (mają więcej do stracenia w wypadku anarchii)...

J.