Gość 06.12.2023 09:34

Witam, mam pytanie co do podejścia do tematu nieczystości i nauki Kościoła.

Staram się podejść rygorystycznie do swojego postępowania i widzę, że z nieczystością mam duży problem. Niestety funkcjonowanie zgodnie z nauką Kościoła (małżeństwo bez antykoncepcji) jest dla mnie nieosiągalne, bo tego nie chcę. Nie chcę małżeństwa ani dzieci (traumatyczne dzieciństwo, masa problemów z osobowością, już 8 lat na terapii), a mam (nie?)stety swoje potrzeby i po prostu nie widzę sensu, żeby chodzić co tydzień do spowiedzi, podczas gdy wiem, że prędzej czy później złamię którąś z zasad (seks pozamałżeński, masturbacja, pożądanie kobiety na ulicy, nieczyste myśli, antykoncepcja itp). Wierzę w Boga i chcę być częścią wspólnoty, ale nie chcę żyć w celibacie i samotności tylko dlatego, że nie chcę małżeństwa. To by była katorga. Nie byłbym dobrym mężem ani ojcem ze swoimi problemami, więc tej decyzji ABSOLUTNIE nie żałuję. Nie chcę nikomu robić kłopotu ani sprawiać zawodu i jestem z tego dumny.

Co jest w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem? Czy mogę mimo to być częścią Kościoła i uczestniczyć we Mszach Świętych (oczywiście bez przyjmowania komunii)? Czy nie ma tam dla mnie miejsca z takim podejściem?

Z Bogiem.

Odpowiedź:

Hmm... Myślę, że przychodzenie do Boga zawsze ma sens. Nawet jeśli człowiek popełnia grzechy i nie zamierza niczego w swoim życiu zmieniać. Różnie to być może, ale u Ciebie nie widzę akurat złej woli, ale dość trzeźwą ocenę, że zwyczajnie nie dasz rady stosować się w życiu do wymogów Bożego prawa. Tym bardziej przychodzenie do Boga ma sens. Przebywanie z Nim przemienia. Nieraz skłania tez do podejmowania nowych wyzwań. Nie jest nieprawdopodobne, że pewnego dnia zapragniesz życia w małżeństwie albo że podejmiesz decyzję, by żyć w czystości. Ciągłe przychodzenie do Boga, mimo grzechów, jest na pewno trudne. Zauważył to już autor Księgi Rodzaju gdy napisał, że Adam i Ewa po grzechu skryli się przed Bogiem wśród drzew ogrodu. Ale to odważne przychodzenie do Biga mimo wszystko na pewno ma sens.

J.

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg