28.11.2005 16:03

"Jeśli jednak mówi się, że potrzebne jest zaufanie Bogu to chodzi chyba o to, żeby pewnego dnia nie zrezygnować z nawrócenia. Żeby zaufać Bogu, że te ciągłe powroty mają sens, że w końcu ten trud zakończy się sukcesem. " Ale właśnie ja nie widzę związku... To czy już nie będę upadać zależy przeciez ode mnie, nie od Boga, bo to ja upadam. Nie rozumiem własnie jaki to ma związek z zaufaniem Bogu... Mówi się że trzeba zaufać Bogu i to wystarczy. Nie wystarczy. Choćbym ufała najbardziej jak się da, to i tak muszę byc wystarczająco silna by trwać w łasce - ja muszę. Nie widzę zwiażaku z zaufaniem Bogu...

Odpowiedź:

Związek jest taki jak napisano wcześniej. Ale masz rację: pracować musisz sama.

J.