20.11.2005 19:23

Przepraszam ale nie bardzo rozumiem odpowiedz: odpowiadający przyznaje że wiara to myślenie zyczeniowe? (2005-11-07 15:42:16 )

Odpowiedź:

Olu. W pierwszym zdaniu tamtej odpowiedzi napisano: niewiara to też myślenie życzeniowe. Chodziło o to, człowiek nie tyle jest powalony siłą takich czy innych argumentów, ale może je ocenić. Czyli przyjmuje je albo odrzuca. Jeśli chce uwierzyć, to gdy dostarczymy mu odpowiednich argumentów, uwierzy. Jeśli nie chce uwierzyć, to nie przekona go żaden argument. To nie kwestia siły argumentów, ale subiektywnej ich oceny. Oceny, w której rozum odgrywa czasem bardzo niewielką rolę. Znacznie większą uprzedzenia...

Na pewno już z czymś takim w zyciu się spotkałaś, że chciałaś przekonać o czymś kogoś, co widziałaś na własne oczy, a on twierdził że to niemożliwe. I Twoje twierdzenie, że widziałaś, wcale go nie przekonało. Bo nie chciał Ci uwierzyć. Podobnie jest z wiara i niewiarą w Boga...

J.