11.11.2005 15:26

Do mojego pytania "Chyba najlepiej by było, gdybyś porozmawiała z księdzem ze swojej parafii, czy nie można by było u was zorganizować jakiejś wspólnoty, katechezy dla dorosłych czy czegoś podobnego. Być może więcej osób potrzebuje takiego wsparcia... Bo... Twoja intuicja jest słuszna. Rzeczywiście wspólnota, kierownik duchowy, bardzo pomagają w sensownym wzrastaniu... " Probuję z kilkoma osobami. Ale to niewiele zmieni. Będzie nas trzy-cztery osoby, i sądzę że niewiele będziemy mogli sobie dać. Ja sie najbardziej zastanawiam nad innym zagadnieniem z mojego pytania: czemu nie mamy równych szans w drodze do Boga? Czy Bóg mnie kocha mniej niz tych ktorym dał wspólnotę?

Odpowiedź:

Czy wielkość miłości mierzy się darem, który od kogoś otrzymaliśmy? Czy rodzice którzy kupują dzieciom drogie prezenty kochają je bardziej niż ci, którzy dają im mniej?

Bóg kocha naprawdę. Mówi się nawet - za Pismem (Hbr 12,6) - że tych, których kocha, bardziej doświadcza... Zawsze też trzeba pamiętać, że Bóg będzie nas sądził według tego co otrzymaliśmy. Napisano (Łk 12, 47-48)

Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

A co do spotkań... Może to właśnie wyzwanie dla was, żeby zorganizować większą grupę. Doświadczenie odpowiadającego wskazuje, że nie należy się przejmować małą ilością ludzi na początku. Trzeba robić swoje. Dobre sprawy się rozwiną...

J.