nie podaję ze względu na Rodziców 18.09.2005 21:40

Lekarz przepisał mi tabletki na natręctwa, jednak to chyba właśnie one zabierają mi dobre żałowanie za grzechy itp. oraz pozwalają mi bardzo dużo grzeszyć. Lekarz mówił, że dadzą mi one więcej luzu. To jest chyba niestety złą prawdą, gdyż prawdopodobnie, min. przez to, lekceważę bardzo często Prawo Boże i popadłem w bardzo wiele grzechów. Czy nie branie tych tabletek byłoby grzechem? Było mi dużo lepiej gdy ich nie zażywałem.
Jest jeszcze sprawa, że Rodzice pewnie nie pozwolili by mi ich nie brać. Czy jeśli mam 19 lat i jestem na utrzymaniu Rodziców, to czy byłoby grzechem Ich nie posłuchać w tej sprawie? Uważam bowiem, że te proszki szkodzą mi bardziej niż pomagają, a przede wszystkim mogą mi zabijać duszę?
Proszę o jasne odpowiedzi, czy są to grzechy czy nie, gdyż tylko groźba grzechu nakazuje mi przyjmować te tabletki, a jest to wg mnie złe.
Ddziękuję

Odpowiedź:

Hmmm... Chyba na to pytanie ze dwa razy już odpowiadano... Ale jeszcze raz: lekarz wie co robi. Wiedzą też rodzice. Skoro wymagasz leczenia to poddaj się terapii a nie zastanawiaj się, czy tabletki sprzyjają Twojemu grzeszeniu czy nie. Ich przyjmowanie samo w sobie grzeszne nie jest. Wyniszczanie swojego organizmu by unikać okazji do grzechów nie jest dobrym pomysłem...

J.