14.06.2004 17:42

Jak dobry Bóg mógł spowodować potop - tak okrutną karę dla ludzi. W dodatku - jeśli dobrze zrozumiala ten tekst - później Bóg jakby żałuje tego, że to zrobił (postanawia, że więcej tego nie zrobi). Bóg - żałuje? Proszę o wyjaśnienie

Odpowiedź:

Trzeba pamiętać, że autor natchniony pisze w sposób obrazowy ku naszemu pouczeniu, a niekoniecznie opisuje fakty ;) Wyjaśnijmy więc o jakie pouczenie chodzi.
Autor natchniony chciał w opowiadaniu o potopie pokazać co najmniej dwie rzeczy: że Bóg nie zgadza się na zło czynione przez czlowieka i że naprawianie świata przez zabijanie złych ludzi niewiele zmieni. Te dwie prawdy pokazał najpierw przez decyzję o potopie, a następnie przez stwierdzenie, o którym w pytaniu piszesz. Dlatego tak a nie inaczej prowadził swoją narrację...

Trzeba chyba jeszcze dodać jedną rzecz: Bóg jest Panem życia i śmierci człowieka. Czy umieramy "normalnie" czy wskutek katakizmów, właściwie nie ma znaczenia. Nie wolno też zapominać, że na nasze życie i śmierć Bóg patrzy z perspektywy wieczności. Z tego punktu widzenia potop jest jedynie bolesnym epizodem wiecznego życia...

J.