matka 16.04.2003 11:58

Jak długo chronić dziecko przed złym wpływem środowiska, czy pozwalać na wypady koleżeńskie, wiedząc, że tam piją, palą, huligańsko się odzywają itp.,czy to nie grzech tolerując takie narażanie swego dziecka ,wiem, że musi kiedyś spotkać się z rzeczywistością, ale wiek 14,15 lat to chyba za wczesnie. Czy moi przyjaciele maja rację,że jestem staromodną matką i moje dzieci będą tzw.ciepłe kluski jak dorosną.

Odpowiedź:

Wydaje nam się, że w sprawach wychowawczych najlepiej zachować złoty środek. Na pewno nie należy narażać dziecka na ewidentną demoralizację. W przypadku, gdy jesteśmy pewni, że wpływ kolegów będzie miał destrukcyjny wpływ na nasze dziecko powinniśmy go przed tym wpływem chronić. Z drugiej strony wiemy, że jest wielu młodych ludzi, którzy nie zachowują się tak, jak to Pani przedstawiła. Przebywanie dziecka w gronie takich kolegów byłoby bardzo pożądane. Nawet jeśli istnieje ryzyko, że nie zawsze zachowają się odpowiednio. Chyba tylko tak młodzi mogą nauczyć się wybierać dobro. Ciągłe izolowanie od złych wpływów może spowodować tzw. odruch psa łańcuchowego, który gryzie gdy już się z łańcucha zerwie. Nie można nauczyć wybierać dobra ciągle trzymając pod kloszem. Tak jak dla nabycia odporności na choroby musimy czasami zetknąć się z bakteriami, tak dla umiejętności wybierania dobra potrzeba odrobiny samodzielności. Wydaje się, że w wieku 14, 15 lat trzeba już na nieco większą swobodę pozwolić (oczywiście bez przesady). Dziecko już i tak na pewno ze złem się zetknęło. Warto o tym z nim porozmawiać i przedstawić jak się sprawy mają. Może wtedy picie, palenie, chuligaństwo nie nabiorą posmaku zakazanego owocu...

J.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg