Gość 30.03.2022 18:00

Jak przygotować się do spowiedzi generalnej?

Odpowiedź:

Przygotowując się do spowiedzi generalnej postępujemy podobnie jak w przypadku zwykłej spowiedzi. Czyli przez wyznaniem grzechów, a potem zadośćuczynienie, potrzebne są rachunek sumienia, żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy. Tyle że rachunek sumienia obejmuje nie czas od ostatniej spowiedzi, ale cały ten okres, z którego chcemy się spowiadać. Czasem całe życie, czasem od ostatniej ważnej spowiedzi, w zależności od sytuacji. Trzeba postarać przypomnieć sobie wszystkie grzechy śmiertelne, czyli ciężkie, które się w tym czasie popełniło. Siła rzeczy wielu konkretnych spraw można nie pamiętać, ale wtedy można to zastąpić jakimś ogólnym narysowaniem siebie w kontekście tego konkretnego przykazania. Ot, jeśli ktoś wie, że często oszukiwał w sprawach finansowych, to nie musi wymieniać wszelkich możliwych oszustw, które popełnił, ale powiedzieć, ze to był problem, że takich grzechów się człowiek dopuścił więcej razy, ale wszystkich już może nie pamiętać. Tu podając tez, o jakie kwoty chodziło... Chyba że któraś była jakoś szczególnie zła, coś koniecznie do tego by trzeba dodać. Np. że okradło się staruszkę...

Podobnie z innymi grzechami. Jeśli były kłopoty czystością to trudno wymieniać co i jak i ile razy, ale ogólnie, mówiąc o jakie konkretnie czyny mogło chodzić, jak często, w jakim okresie czasu. Nie ma powodu, by opowiadać o każdej z tych historii osobno.

W spowiedzi generalnej można też mówić o swoich wadach, które mogły skutkować różnymi drobniejszymi grzechami. Ot, o pysze. Ona niekoniecznie prowadzi zawsze do poważnie złych czynów, ale jeśli człowiek widzi, że przez to popełnił mnóstwo mniej istotnych, ale był np. zarozumiały, wszyscy musieli mu ustępować i takie tam, to dobrze o tym powiedzieć. Wtedy spowiednik ma szerszy ogląd spraw...

Radziłbym więc rachunek sumienia robić, po pierwsze, według przykazań, a potem spojrzeć jeszcze na 7 grzechów głównych... Ale zawsze pamiętając, że najważniejsze byłoby wyznanie dotyczące tych grzechów, które nas w tej przeszłości najbardziej niepokoją, które skłoniły nad do decyzji o spowiedzi generalnej.

No i ważne: warto na taką spowiedź jakoś się umówić, a nie zaskakiwać spowiednika. Bo czasem taka spowiedź jest konieczna (przy nieważnych wcześniejszych spowiedziach), innym razem wskazana, pożyteczna (gdy np. ktoś rozpoczyna jakiś nowy etap życia i chciałby zamknąć to, co było wcześniej), ale może być też niewskazana; ot, gdy chęć takiej spowiedzi wynika ze skrupułów i człowiek co parę dni przychodzi z prośbą o spowiedź generalną, bo coś tam jeszcze, bo coś się przypomniało, albo coś nie dość jasno się powiedziało itp.

J.