Gość 03.07.2019 10:12

Szczęść Boże,
potrzebuję pilnie spytać, czy medalik św. Benedykta może być sfałszowany? Na jednej z jego wersji widnieją bowiem symbole niejasne. Szczególnie dyskusyjny jest ten wąż wypełzając z kielicha, czyż jego miejsce nie powinno być pod stopą NMP? Co więcej kolumny ołtarza, litery zamknięte w koła, zaimek "jego" - nie wiadomo kogo i wiele innych spraw. Istnieje teoria mówiąca, że medalik ten został celowo podrobiony przez wrogów Kościoła - w tym przypadku masonerię. Czy to prawda? Myślę, że działają oni z pewną logiką, a co za tym idzie chcą zaszkodzić jak największej liczbie chrześcijan. Wyczytałam też gdzieś, że sprzedający produkty okultystyczne mają w ofercie ten medalik jako talizman. Ja osobiście wybrałabym wzór tradycyjny ze sprawdzonego źródła.
Niezbicie istnieją fałszywe dewocjonalia. Podobno była taka sprawa z różańcami poświęconymi demonom. W książce pt. Zbaw nas ode złego była natomiast mowa o obrazie z Maryją, która nie miała stóp. Także trzeba być w tej materii ostrożnym.

2. Czy jeżeli kocham z całego serca Pana Boga, a nie jestem (przynajmniej na razie) stanu konsekrowanego, mogę nosić srebrną obrączkę? Obrączki stanowią znak, który pokazuje, że nasze serce jest już zajęte. Tyle tylko, że tak wielu ludzi nie rozumie miłości Do Boga...

Z Panem Bogiem

Odpowiedź:

1. Wyjaśnienia na temat medalika św. Benedykta znajdziesz TUTAJ albo jeszcze lepiej, u samych benedyktynów, czyli TUTAJ. Wedle drugiego z wyjaśnień wąż wychodzący z kielicha to symbol trucizny, którą św. Benedykt miał być otruty. Jeśli to taki medalik, nie ma mowy o spisku.

2. Możesz. Pierścionki czy sygnety też możesz, nie ma zakazu noszenia.

J.