Gość MiMi 03.05.2018 21:12

Mam dylemat ,nie do końca rozumiem linie pokrewieństwa , czy ktoś może mi odpowiedzieć w jakim stopniu jestem spokrewniona z moim dobrym kolegą .
Jego mama jest siostrą rodzoną mojego dziadka.
Pozdrawiam

Odpowiedź:

Linie pokrewieństwa... To kreski, które łączą tych, którzy są z sobą spokrewnieni. Im kresek więcej, tym pokrewieństwo dalsze ;)

Wyróżniamy dwa rodzaje tych linii: linię prosta i linię boczną. Linia prosta obejmuje wszystkich "wstępujących i zstępujących" ;) Czyli to syn, ojciec, dziadek, pradziadek, prapradziadek, a w druga stronę od syna, jego syn, jego wnuk, jego prawnuk itd. W relacjach brat - siostra, kuzyni itd itp, mamy do czynienia z linią boczną. To znaczy takim pokrewieństwem, w którym ta linia prosta gdzieś tam się rozgałęziła. A rozgałęzia się, gdy ktoś ma np dwoje dzieci. I wprawdzie on jest krewnym swoich potomków (dzieci, wnuków, prawnuków) w linii prostej, ale już oni dla siebie są krewnymi w lkinni bocznej. Np. brat i siostra tio drugi stopień linii bocznej (pierwszego nie ma). Liczy się po prostu liczbę dzielących ich zrodzeń. Są dwa - matka urodziła raz syna, dwa córkę. I mamy dwa...

W wypadku o którym piszesz mamy do czynienia z piątym stopniem linii bocznej. Czyli w prawie kościelnym nie byłoby przeszkody przy zawieraniu małżeństwa. Jak to policzyć. Ano waszymi wspólnymi przodkami jest twój pradziadek/prababka, a jego dziadek/babcia. Ciebie od pradziadka.prababci dzielą trzy zrodzenia, Twojego kolegę dwa. Czyli w sumie pięć :)

To jest łatwe do policzenia, kiedy to sobie narysujesz. Literki oznaczające Twoich przodków i literki oznaczające jego przodków, oczywiście z tym współnym. Łączysz ich kreskami - rodziców z dziećmi.  I liczysz liczbę kresek :)

J.