Luki 24.05.2016 01:12

Witam,
jestem w procesie rekrutacyjnym do pracy w Niemczech w trakcie procesu okazało się, że trzeba tam płacić podatek kościelny. Większość moich znajomych, którzy tam pracują podpisują oświadczenie, że nie należą do żadnego Kościoła (czy związku wyznaniowego) pomimo tego, że w PL są katolikami. Ja nie wiem co zrobić z tym... Chcę tam pojechać tylko na rok a potem wrócić do starej pracy (jest to forma delegacji). Oczywiście będąc w Niemczech chcę chodzić tam do kościołów. Podczas negocjacji walczyłem o każde sto euro a teraz okazuje się, że w moim przypadku ten dodatkowy podatek kościelny uszczupli mój zarobek miesięcznie o 100-120 Eur. Płacenie tego podatku wydaje mi się skrajnie nie sprawiedliwe dlatego, że jadę tam wyłącznie w celach zarobkowych, chcę bardzo skromnie żyć aby zarobić jak najwięcej na wesele, które planuję a to co miesiąc musiałbym oddawać ponad 400 zł. Niemcy opłacający ten podatek mają taki bonus, że nie mają opłat za sakramenty tj. śluby, pogrzeby itp lub owe opłaty są na prawdę symboliczne. Natomiast ja płacąc ten podatek nie zyskam takiego przywileju ponieważ chcę wrócić do Polski. Mentalnie w przeciwieństwie do znajomych mam jednak bardzo poważny problem, aby wypełnić taką deklarację, że nie należę do żadnego Kościoła. Poza tym wolałbym płacić swojej parafii 100 zł co miesiąc niż bogatym parafiom niemieckim... Jak wygląda w tej sprawie stanowisko polskich księży? Jak patrzę na swoja sytuację to mam poważne wątpliwości czy Bogu na prawdę zależy na tych 100 Euro płaconych w podatku kościelnym...

Odpowiedź:

Chyba warto spytać spowiednika. NIe chciałby tego dylematu wiążąco rozstrzygać...

J.