Gość 16.09.2013 16:54

Dzień dobry,
Mam kilka pytań:
1.Czy uważanie za swojego idola, osobę godną naśladowania Martynę Wojciechowską, która ma nieślubne dziecko i wychowuje je samotnie, jest czymś niewłaściwym?
2.Czy będąc na koncercie podziwianie artystki ubranej w skąpe stroje, tańczącą (nie w sensie seksualności) i śpiewającą piosenki ze słowem bi*ch, jest rzeczą niestosowną?
3.Czy aktorzy grający sceny łóżkowe popełniają grzech?
4.Czy przechodzenie na czerwonym świetle jest grzechem?
5.Czy jeżeli dziecko posiada zabawki jednorożce, tęcze itp. to jest to niewłaściwe?
6.Czy katolik może malować paznokcie na czarno?
7.Czy katolik popierający nie wywieszania krzyży w Rządzie itp., szanując tym inne wyznania czy ateistów popełnia grzech?
8.Czy katolik przyjaźniący się z różnowiercą popełnia grzech?

Z góry dziękuję i bardzo proszę o odpowiedź

Odpowiedź:

1. Jeśli ktoś chce naśladować cnoty pani Wojciechowskiej, to jest to godne pochwały. Gdyby ktoś chciał naśladować ją w czymś złym - byłoby niegodne chrześcijanina. Warto zwrócić uwagę, że fakt posiadania nieślubnego dziecka nie jest niczym zdrożnym. Grzech - owszem - był pewnie kiedyś. A to, ze ktoś teraz wychowuje dziecka i to będąc sam, jest godne pochwały.

2. Na pewno jest to rzeczą niestosowną. Trudno uznać, ze nie jest rzeczą niewłaściwą pochwalanie zła. A do tego takie podziwianie się sprowadza...

3. Oczywiście.

4. To zależy od okoliczności. Czy narażało się życie swoje lub innych czy nie. Jeśli ktoś przechodzi na czerwonym świetle parę kroków i widzi, ze nic nie jedzie, trudno mówić o grzechu...

5. Odpowiadający nie widzi niczego niestosownego w takich zabawkach. Ale.. zabawka tęcza? Hm. Dziwne...

6. Może. Niby czemu nie? Że to satanizm? Jeśli ktoś hołdowałby satanizmowi, byłby to grzech. Ale malowanie paznokci na jakiś konkretny kolor wcale z wyznawaniem satanizmu wiązać się nie musi.

7. Nie jest grzechem opinia, ze nie powinno się wieszać w urzędach krzyży. A szacunek, jak wiadomo, należy się wszystkim. Pogarda wobec niewierzących czy inaczej wierzących byłaby grzechem..

8. Nie. Przyjaźń nie jest grzechem.

J.